Czy w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze korzysta z papierowych książek kucharskich? Przecież mamy wiele serwisów internetowych oferujących przepisy kulinarne. Po wpisaniu w najpopularniejszej wyszukiwarce internetowej Google zapytania „książka kucharska” otrzymujemy blisko 500 000 wyników. Niektóre z serwisów stają się coraz bardziej multimedialne, i poza tradycyjna bazą przepisów oferują filmy przedstawiające sposób przyrządzenia danej potrawy.
Na liście wyników pojawi nam się wiele stron, które łącznie oferują niezliczoną ilość przepisów. Wśród tych stron możemy natrafić na serwisy tematyczne, których domeną jest np. tylko kuchnia węgierska czy też kuchnia włoska. Jednak zazwyczaj serwisy poświęcone gotowaniu są, można by rzec, ogólnotematyczne. Posiadają one na swoich stronach przepisy kulinarne wielu kuchni świata. Dobre serwisy do opisu przyrządzanych (poza standardowymi informacjami jak lista składników i sposób przyrządzenia) dań dołączają zdjęcia potraw, szacowany czas przygotowania posiłku oraz informację ile porcji posiłku wyjdzie z przedstawionej listy składników.
Należy jednak pamiętać o zaletach tradycyjnych książek kucharskich. Ciężko jest zabrać komputer do kuchni, aby móc na bieżącą przeglądać kolejne etapy przygotowania dania. Nawet gdyby się uprzeć i wykorzystać do tego celu laptopa, to niewątpliwie zajmowałby on więcej miejsca niż książka kucharska, byłby mniej poręczny przy przestawianiu oraz byłby narażony na zabrudzenia (np. mąką, brudnymi rękoma itp.). Dlatego choć chętnie korzystam z serwisów kulinarnych do wyszukiwania ciekawych przepisów, to z mojej kuchni jeszcze długo nie znikną tradycyjne książki.